niedziela, 13 września 2009

Jakby dandys

Dziś krótko i treściwie.
Strój niefotogeniczny, z 60 zdjęć do pokazania nadają się 2, w niezbyt odpowiadających tytułowi pozach ;) Do tego zakładając te właśnie rzeczy, założyłam (na podstawie informacji podawanych przez znany serwis z prognozą pogody, nie wróżby z kart) że temperatura będzie oscylować w granicach 20 stopni. Na tym samym serwisie pogodowym (nie polecam!) wieczorem owego dnia pojawiła się informacja, że o godzinie 14 temperatura sięgnęła 28 stopni, nic dziwnego, że hmmm... było mi trochę za gorąco. Swoją drogą w moim przypadku całkowicie sprawdza się jedno z ciuchowych praw Murphy'ego: zawsze, gdy zaplanujesz sobie świetny strój na następny dzień, okazuje się, że ze względu na pogodę nie możesz go ubrać.
Całość lekko kojarzy mi się z jesiennym pokazem Gucciego oraz stylem androgenicznym- taka kobieta stylizowana na dandysa. Tunika jest jedną z moich ulubionych, bardzo ładnie się układa, kupiłam ją z Zarze za 30 zł :D Z kamizelką i dżinsami wychodzi Inditex lady part two. Strój odgrzewany, proszę wybaczyć brak weny, przy następnej okazji porozpływam się nad sztuką (przy okazji opisywania stroju, w którym byłam w muzeum ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

kolczyki (ostatnio moje ulubione, co ranek okazuje się, że pasują do niemalże każdego stroju): Pakamera
tunika: Zara
kamizelka: Stradivarius
broszka-muszka: vintage
dżinsy: Zara
oksfordy: Ryłko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz